Skocz do zawartości
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
  • Zarejestruj się

    .

  • Paweł
    Paweł

    "Olbrzymi wzrost nowych zakażeń w prowincji Noord-Holland"

    shutterstock_1309699462 (Medium).jpg

    fot. Shutterstock.com

    Północna część prowincji Noord-Holland od kilku tygodni boryka się z poważnym wzrostem nowych zakażeń koronawirusem. Lokalni urzędnicy obawiają się, że opieka medyczna w tym regionie będzie przeciążona.

    Według lokalnego departamentu bezpieczeństwa, wzrost infekcji rozpoczął się w Hoorn i rozprzestrzenił się najpierw na północ w kierunku Den Helder, a teraz na południe. Hoorn zgłosił wczoraj 181 zakażeń na 100 000 mieszkańców, średnia krajowa to 27,2.

    Lokalny oddział szpitala Dijklander twierdzi, że codziennie musi przenosić od sześciu do ośmiu pacjentów. Ponieważ inne szpitale w regionie również są przeciążone, pacjenci czasami udają się aż do Maastricht lub Groningen.

    Czarny kod

    Dyrektor Martin Smeekes z departamentu bezpieczeństwa Noord-Holland Noord ostrzega w NH Nieuws, że w ten sposób czarny kod zbliża się wielkimi krokami. W takim przypadku, obciązenie opieki medycznej będzie tak duże, że szpital będzie musiał zdecydować, komu udzielić pomocy. Smeekes przypisuje wysokie liczby częściowo temu, że częśc Holandii Północnej została oszczędzona podczas pierwszej i drugiej fali i dlatego może być teraz bardziej podatna.

    Rzecznik GGD Hollands Noorden nie ma pojęcia o przyczynie tych wysokich wskaźników infekcji. „Nie ma żadnej możliwej do zidentyfikowania przyczyny ani podstawy naukowej. Nie ma skupisk ani ognisk epidemii, dotyczy to całej populacji. Gdyby istniała możliwa do zidentyfikowania grupa, w której występują infekcje, moglibyśmy łatwiej podjąć odpowiednie środki”.

    Według Ernsta Kuipersa, prezesa National Network Acute Care, nie ma jeszcze mowy o czarnym kodzie. „Różnice regionalne są bardziej powszechne, a dodatkowymi przyjęciami zajmują się następnie szpitale w innych miejscach. Tylko wtedy, gdy wszystkie szpitale krajowe nie nie są w stanie przyjąć dodatkowych pacjentów, wprowadzany jest kod czarny”.

    Uprawnienia

    Według rzecznika gminy Hoorn, policja i pracownicy donoszą, że mieszkańcy przestrzegają przepisów tak samo dobrze, jak w innych częściach kraju. Ponadto wydaje się, że nie ma wielu nielegalnych imprez: zatrucie alkoholem zdecydowanie spadło od czasu wprowadzenia lockdownu i godziny policyjnej.

    Zwraca uwagę, że wiele osób wskazuje, że zaraziło się infekcją w domu lub w pracy. „Nie mamy żadnych uprawnień, żeby tam zaglądać”.

    Dlatego zarówno burmistrz Jan Nieuwenburg van Hoorn, jak i GGD wzywają mieszkańców do jeszcze większego przestrzegania obostrzeń. W międzyczasie, na wniosek Nieuwenburga, GGD wszczęło dochodzenie w sprawie pojawienia się dużej liczby infekcji.

    źródło: NOS.nl

    Opinie użytkowników

    Rekomendowane komentarze

    Brak komentarzy do wyświetlenia



    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj komentarz....

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić obrazków. Dodaj lub załącz obrazki z adresu URL.


  • Kategorie:

    ✪  Holandia  ✪  Polska  ✪  Europa  ✪  Świat  ✪

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.