Skocz do zawartości
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
  • Zarejestruj się

    .

  • Paweł
    Paweł

    Tak wyglądał pierwszy dzień otwartych sklepów w Holandii

    mid-epa09048302 (Medium).jpg

    fot. PAP/EPA/SEM VAN DER WAL

    Sklepy "drugiej potrzeby" są od dziś ponownie otwarte. Zakupy w systemie "kliknij i odbierz" były już możliwe, ale teraz klienci mogą zrobić zakupy również w sklepie stacjonarnym, jednak po wcześniejszym umówieniu wizyty.

    Wiele sklepów wykorzystuje krótkie bloki czasowe, aby obsłużyć jak największą liczbę klientów i opracować różne sposoby efektywnego przydzielania czasu. Inne firmy traktują zakupy po wcześniejszym umówieniu jako okazję do dłuższej obsługi klientów.

    Na przykład klienci HEMA mogą z wyprzedzeniem wskazać na stronie internetowej, jakich produktów szukają, aby zaoszczędzić czas w sklepie. Klienci kupowali głównie odzież dziecięcą, bieliznę i artykuły imprezowe. Według HEMA wszystkie bloki czasowe były w pełni zarezerwowane.

    W Action, zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, wszystkie terminy zostały zarezerwowane w pierwszych minutach od uruchomienia systemu. Sieć handlowa zachowuje dziesięciominutowy przedział czasowy na zakupy oraz dodatkowo pięć minut na czas spędzony przy kasie. „Ten wolny czas gwarantuje, że klienci nie będą się spieszyć” - powiedział rzecznik. W każdym przedziale czasowym Action uruchamia nagranie audio z muzyką, a głos powiadamia klienta o pozostałych minutach.

    Termin można zarezerwować maksymalnie dwa dni z wyprzedzeniem, ale te dwa dni są bardzo szybko zapełniane przez zainteresowanych klientów. „Uważamy, że jest to bardziej sprawiedliwe, ponieważ dzięki temu nikt nie zarezerwuje kilku wizyt z rzędu. Ponadto jesteśmy w fazie uczenia się i możemy szybciej wprowadzać poprawki. Skonfigurowaliśmy system w tydzień. "

    Środki czystości i artykuły domowe

    W ten pierwszy dzień klienci Action robili „zwyczajne zakupy”, takie jak środki czystości i artykuły do dekoracji domu. „Właściwie to co wybierają nie różni się od tego, co kupują za pomocą systemu "kliknij i odbierz” - mówi rzecznik. „Ludzie myśleli, że 10 minut trwa krócej, po szybkich zakupach w pośpiechu zostawał im jeszcze niewykorzystany czas. Nic dziwnego: w sklepie nie ma żadnych innych klientów. Możesz swobodnie chodzić i jeśli wiesz, czego chcesz, masz to w mgnieniu oka”.

    Sieć sklepów obuwniczych Scapino przyjmowała dziś klientów co 15 minut. W większości oddziałów pierwsze dni są już w pełni zarezerwowane. Ale jeśli klienci chcą robić zakupy dłużej, jest to również możliwe. „Z pewnością przymierzenie butów dziecięcych zajmuje trochę więcej czasu. Mamy też dłuższe godziny otwarcia. Dziś sprzedano dużo obuwia dziecięcego i sportowego”.

    „Pomimo w pełni zapełnionych terminów na zakupy, jest to nadal kropla w morzu potrzeb” - mówi kierownik sprzedaży Danny Rijzer. „Ten sposób robienia zakupów z pewnością nie jest dla nas opłacalny. Przeciętny sklep Scapino ma taką samą wielkość jak mały supermarket, więc myślimy, że możemy go również otworzyć w normalny sposób”.

    Entuzjazm klientów

    Nie wszędzie wszystkie terminy są już zarezerwowane. Na przykład sklep z butami sportowymi Go Britain w Tilburgu miał zaledwie kilku klientów pierwszego dnia. „Widzimy, że Action ma ciągły rych, ale my i okoliczne sklepy odzieżowe nie mają co liczyć na takie zainteresowanie”. Go Britain przeznacza dziesięć minut na klienta i dlatego prosi każdego z nich o zapoznanie się z asortymentem w sklepie internetowym, aby do sklepu wejść już przygotowanym.

    SuperBra, ekskluzywny sklep z bielizną w Utrechcie, przeznacza aż 45 minut na klienta. Pierwszego dnia ponownego otwarcia „klienci promienieli z radości” - mówi właściciel Floor van de Pavert. „Cena zakupu jest teraz nawet wyższa niż przed pandemią. Klienci reagują entuzjastycznie, a personel może być lepiej zaangażowany: jedna osoba z obsługi jest teraz dostępna dla każdego klienta z osobna. Prawdopodobnie zachowamy ten sposób pracy również po zdjęciu obostrzeń”.

    Zalety i wady

    W niektórych sklepach zakupy po wcześniejszym umówieniu mogą być zaletą - mówi dyrektor InRetail Jan Meerman. „Sklep, w którym sprzedawane są produkty luksusowe, może w ten sposób oferować bardziej indywidualną obsługę. Pomyśl o sklepie z bielizną, ale także o sklepie z garniturami na miarę, w którym klienci chcą poświęcić czas na przymierzenie, a teraz mają jeszcze więcej prywatności. Te typy sklepów działają teraz często z dłuższymi blokami czasowymi, trwającymi co najmniej pół godziny”.

    Niemniej jednak InRetail uważa obecne środki za „nieproporcjonalne”. „To nie działa w dużych sklepach. Możliwość przyjęcia tylko dwóch klientów na piętro nie rekompensuje kosztów stałych”. Dlatego kilka dużych firm detalicznych, w tym Ikea i de Bijenkorf, pozostawia sklepy stacjonarne zamknięte.

    Stowarzyszenie branżowe chce, aby rząd ponownie przyjrzał się liczbie klientów przypadających na metr kwadratowy, tak jak to miało miejsce w zeszłym roku, i w związku z tym wszczyna postępowanie doraźne przeciwko państwu.

    źródło: NOS.nl

     

    Opinie użytkowników

    Rekomendowane komentarze

    Brak komentarzy do wyświetlenia



    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj komentarz....

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić obrazków. Dodaj lub załącz obrazki z adresu URL.


  • Kategorie:

    ✪  Holandia  ✪  Polska  ✪  Europa  ✪  Świat  ✪

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.