Skocz do zawartości
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Żaneta

Kobieta
  • Liczba zawartości

    15
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3
  • Dotacje

    0.00 EUR 

Aktywność reputacji

  1. Super!
    Żaneta otrzymał punkt reputacji od Polandia.nl Oceń nutkę poprzednika!   
    9/10 
     
  2. Plus
    Żaneta przyznał reputację dla Polandia.nlRidderkerk: Strzelanina w biały dzień na parkingu supermarketu Dirk. Jedna osoba nie żyje.   
    Dwóch mężczyzn zostało poważnie rannych podczas dzisiejszej strzelaniny w mieście Ridderkerk. Jeden z nich z ranami postrzałowymi trafił do szpitala, drugi zmarł niedługo później, reanimacja nie była już potrzebna, poinformowała policja na Twitterze.
    Samochód, w którym przebywało dwóch mężczyzn został ostrzelany w biały dzień, wśród wielu świadków. Zdarzenie miało miejsce w sobotę około godziny 15.15 na parkingu supermarketu Dirk przy ulicy Vechtstraat w mieście Ridderkerk. 
    Samochód z ciężko rannymi ofiarami znaleziono niedługo później. Po strzelaninie w Ridderkerk ofiary przejechały prawie dwa kilometry do Oostdijk w Rotterdamie, zanim nie były w stanie kontynuować jazdy.
    W sobotnie popołudnie na miejscu strzelaniny przebywało wielu świadków, którzy z obawy o swoje bezpieczeństwo boją się zeznawać przed kamerą. Według mieszkańców, sprawcą był „znany człowiek” z Bolnes, a obie ofiary „nie są obce”. 
    Niedługo później 33-letni mężczyzna i 32-letnia kobieta z Rotterdamu zostali aresztowani pod zarzutem udziału w strzelaninie. Policja na razie nie ujawnia tożsamości ofiar.
     
  3. Super!
    Żaneta otrzymał punkt reputacji od Margarita Cześć!   
    Witaj w naszej społeczności @Margarita🙂
  4. Plus
    Żaneta przyznał reputację dla  jacoOceń nutkę poprzednika!   
    To jest najsmutniejsza piosenka świata ale i tak 10/10
    No to zostaniemy w temacie 
     
     
  5. Super!
    Żaneta przyznał reputację dla MargaritaCześć!   
    Jak wszyscy.. To wszyscy.
    Witam Was wszystkich bardzo serdecznie! Natknęłam się na tą grupę na Fb. Jestem tutaj, ponieważ uważam, że Polacy nie muszą być dla siebie wrogami w NL i czasami warto jest pomóc drugiej osobie. Głównie interesuje mnie temat związany z ubezpieczeniem, wizytami u lekarza oraz czy znajdę odpowiedzi na nurtujące mnie pytania.. 😊 PS. Nie wszystko idzie znaleźć w internecie i nie jestem Nowa w NL.. 
  6. Super!
    Żaneta przyznał reputację dla MargaritaGinekolog   
    Wiesz co.. Ostatnio szukałam w Google i wyświetlilo mi polskich ginekologów w Hadze.. 😒 Ale szukam dalej 😁, jak coś więcej znajdę lub się dowiem to dam Ci znać 😄
  7. Plus
    Żaneta przyznał reputację dla  jacoOceń nutkę poprzednika!   
    Przyjemne
    8/10
     
     
  8. Plus
    Żaneta przyznał reputację dla Polandia.nlPrzedstawiamy pięciu holenderskich seryjnych morderców!   
    Holandia to bardzo mały kraj. Większość ludzi nawet nie wie, że w Holandii też byli seryjni mordercy. Dokładniej mówiąc, od 1950 roku w Holandii grasowało aż 23 seryjnych morderców! Najnowszym z nich jest Patrick S., aresztowany w 2013 roku. W naszej piątce znajduje się również  kobieta morderczyni a z rąk jednego z nich prawie zginął również Polak.
    Willem van Eijk 
    Willem van Eijk urodził się w 1941 roku w wiosce Korteraar w południowej Holandii. Dorastał w środowisku robotniczym. Jego rodzice mieli - co nie było wówczas rzadkością - dużą liczbę dzieci. Uczęszczał do szkoły podstawowej w Ter Aar. W szkole podstawowej był outsiderem i nazywano go „Szalony Willempie”, co później wykorzystywał, by usprawiedliwić swoje bestialskie czyny. Eijk odmówił nauki, woląc zbierać dziwne przedmioty, takie jak martwe owady i wysuszone żaby. We wsi znany był z okrucieństwa wobec zwierząt. Lubił torturować psy, topić koty i kopać kaczki na śmierć. Kiedy miał 8 lat, jego bracia opisali go jako „złą osobę”. W szkole nie lubiał utrzymywać kontaktu z rówieśnikami, był samotnikiem. Jego kariera szkolna zakończyła się niepowodzeniem. Van Eijk odnalazł się jednak w drobnej przestępczości i żył z kradzieży.
    W okresie dojrzewania Van Eijk miał dziwne sny. Marzył o gwałceniu i mordowaniu kobiet. 20 czerwca 1971 roku odebrał wówczas życie 15-letniej Cora Mantel z Uithoorn . Wracając z randki od swojego chłopaka z Amsterdamu, Cora spóźniła się na ostatni autobus do domu i postanowiła złapać autostopa. Willem, który wówczas przejeżdżał tą drogą udusił Corę jej własnym szalikiem. Później oświadczył, że żałuje tego czynu, „ponieważ żyła tak krótko”. „Ale”, powiedział Van Eijk, który przecież marzył o zamordowaniu kobiety, „w końcu miałem szansę i skorzystałem”. Ponieważ w dniu morderstwa Cora Mantel miała rozpocząć nową pracę u jubilera w Aalsmeer, jubiler ten był przez pewien czas uważany za podejrzanego.
    19 sierpnia 1974 roku 44-letnia pielęgniarka Aaltje van der Plaat została znaleziona martwa w pobliżu rodzinnego miasta Willema van Eijka. Leżała na polu kukurydzy i została zadźgana na śmierć. Van Eijk rozciął jej brzuch i odciął lewy sutek. Na końcu drogi Van Eijk mieszkał w swojej małej białej łodzi mieszkalnej , na której napisał krwistoczerwoną, kapiącą farbą słowa „De Vrijheid”. (Niestety nie wiemy jak to przetłumaczyć może ktoś wie i napisze). Kilka osób widziało Van Eijka jadącego na swoim motorowerze w noc morderstwa, w tym samym miejscu, w którym zamordowano Aaltje. W ten sposób policja go wytropiła. Van Eijk przyznał się do zabójstwa Van der Plaat, a wkrótce potem także do zabójstwa Cory Mantel. Willem dostał osiemnaście lat więzienia za dwa morderstwa. Jego nowa żona miała go trzymać na właściwej drodze, więc wyszedł z więzienia. Jednak wypuszczenie Willema, okazało się być początkiem fali tragicznych wydarzeń. Po wyjściu wraz z żoną przeniósł się do Groningen (północ Holandii). Tam zamordował od trzech do sześciu innych kobiet. Został aresztowany i skazany na dożywocie.

    Koos Hertogs
    W dzieciństwie Hertogs wielokrotnie miał problemy z policją. Był handlarzem narkotyków i rabusiem. Hertogs zabił trzy młode dziewczyny w wieku jedenastu, dwunastu i osiemnastu lat. W 1997 roku Hertogs przyznał się do trzech morderstw i został skazany na dożywocie.
    Tialda Visser , lat 12, zaginęła 11 maja 1979 roku, po tym, jak nie wróciła do domu po zajęciach baletowych w Królewskim Konserwatorium w Hadze . Cztery dni później, 15 maja, jej martwe ciało zostało znalezione w pobliżu Leeghwaterbrug w Hadze. Nie udało się ustalić przyczyny śmierci. Emy den Boer , lat 18, zaginęła 3 kwietnia 1980 roku. Opuściła swój dom w Schiedam, aby udać się do Academie voor Lichamelijke Opvoeding w Hadze, jednak nigdy tam nie dotarła. Dwa dni później, 5 kwietnia, jej ciało zostało znalezione przez turystę w lesie niedaleko Nistelrode . Została postrzelona w brzuch i głowę. Edith Post , lat 11, zaginęła w szkole 29 września 1980 roku. Wyszła z klasy, aby zabrać jakieś materiały z szafy w korytarzu, ale nie wróciła. W dniu 2 października jej ciało znaleziono na wydmach Wassenaar . Została pobita na śmierć, prawdopodobnie gałęziami, które znaleziono przy jej ciele. Po morderstwie na Edith Post policja otrzymała anonimowy telefon z informacją, że Edith ugryzła swojego mordercę, a ochroniarz klubu nocnego „De Nachtegaal” (The Nightingale) miał poważną ranę po ugryzieniu małego palca. Seryjny morderca został aresztowany. Policja zbadała jego dom i znalazła ślady krwi Tialdy Visser i Emy den Boer. Na strychu policja znalazła ukryty pokój. Uważa się, że Hertogs ukrywał i gwałcił tu swoje ofiary przez pewien czas, zanim je zabił. Koos Hertogs został skazany na dożywocie. Do 1989 Hertogs zaprzeczał jakoby miał zabijać dziewczęta. Jednak po konsultacji ze swoim prawnikiem przyznał się, myśląc, że otrzyma łagodniejszy wyrok...

    Gerard Spruit
    Spruit stał się znany jako „kolporter Kaczora Donalda”. Pracował w południowym Amsterdamie jako kolporter magazynów. Wabił on dzieci gazetkami z Kaczorem Donaldem , słodyczami lub pieniędzmi. Zeznał on również, że w latach 60. grał w gry seksualne z wieloma chłopcami.
    4 sierpnia 1971 roku zwabił do swojego domu 9-letniego Bastiaana (Basje) Bloemenę, znęcał się nad chłopcem i udusił go. Zostawił ciało w schronisku rekreacyjnym De Kievit koło Wilnis, gdzie dwa dni później znalazł je rybak. Szczątki Bloemeny zostały owinięte w rzadką sukienkę, której tylko 24 egzemplarze zostały wyprodukowane w 1966 roku przez braci Van Heek z Enschede. W Holandii pozostał tylko jeden egzemplarz z powodu błędu w nadruku. Pomimo dużego zainteresowania mediów tą wyjątkową sukienką, niestety nie udało się zatrzymać sprawcy.
    5 sierpnia 1974 roku w podobny sposób zwabił do swojego domu 10-letnią Hélène (Heleentje) Isaac. Tam okazało się, że popełnił błąd. Wziął ją za chłopca z powodu chłopięcego wyglądu. Udusił ją w gniewie. Porzucił jej ciało w parku sportowym Elzenhage w Amsterdam-Noord, gdzie zostało znalezione następnego dnia.
    Spruit został aresztowany 8 sierpnia 1974 roku jako podejrzany o zabójstwo Hélène. Tym razem niektórzy świadkowie z jego „sąsiedztwa” w Amsterdamie-Zuid zauważyli, że w dniu zabójstwa  wrócił on z pracy później niż zazwyczaj. W obliczu nacisku ze trony śledczych Gerard przyznał się do tego zabójstwa, Sprawę szybko połączono z Basje Bloemenem i wyznał on wówczas, że również go zabił. Bez wiedzy rodziny Spruit od lat wiódł podwójne życie, w którym skutecznie maskował swoje homoseksualne i pedofilskie skłonności. Spruit został skazany na dożywocie. 11 grudnia 1989 roku Gerard ubiegał się o warunkowe zwolnienie jednak zdecydowano nie wypuszczać go wcześniej ze względu na możliwość popełnienia kolejnego przestępstwa. 12 grudnia 1989 roku, dzień po ogłoszeniu tej decyzji, popełnił samobójstwo w więzieniu Rijksinrichting Veldzicht.

                                                                               Na zdjęciu Holendrzy przyglądający się materiałowi sukienki 
    Maria Catherina Swanenburg
    Maria była trzecią córką Clemensa Swanenburg oraz Johanny Dingjan. Pierwsze dwie córki Clemensa i Johanny zmarły w młodym wieku. 13 maja 1868 roku wyszła za mąż za Johannesa van der Linden, z którym miała później siedmioro dzieci – pięciu synów i dwie córki. Wkrótce Maria stała się znana z tego, że opiekowała się dziećmi i chorymi mieszkającymi w najbiedniejszej dzielnicy Leiden, przez co zyskała przydomek "Goeie Mie" (Kto wie co to znaczy? Prosimy o komentarz). 
    W latach 1880-1883 otruła śmiertelnie arszenikiem 27 osób, a kolejne 50 osób przeżyło zatrucie. Większość osób, które przeżyły próbę morderstwa, utrzymywało, że od czasu zatrucia mają stałe problemy zdrowotne. Maria zabijała głównie z chęci szybkiego zysku. Przepisywała polisy i testamenty swych ofiar tak, by to ona odziedziczyła po ich śmierci cały majątek. Jej pierwszą ofiarą stała się jej własna matka Johanna w 1880 roku. Niedługo później otruła arszenikiem swojego ojca, Clemensa. Została złapana w grudniu 1883 roku, gdy usiłowała otruć kilkuosobową rodzinę.

     
    Patrick Soultana 
    Patrick Soultana (ur. 1 stycznia 1977 w Amsterdamie ) jest kolejnym holenderskim seryjnym mordercą . Został skazany na dożywocie 25 lipca 2013 roku za dwa morderstwa i jedno usiłowanie zabójstwa. 
    Farida Zargarr (urodzona w 1988 roku w Kemerowo , Rosja ) została pchnięta nożem kilka razy, a następnie uduszona przez Soultana w dniu 5 sierpnia 2010 r. Patrick Soultana tłumaczył się później, że zamierzał jedynie  okraść Faridę, ale zabił ją, ponieważ zaczęła krzyczeć.
    9 listopada 2010 Soultana wrzucił kartę bankową i identyfikator Zargary do skrzynki pocztowej komisariatu policji w Spijkenisse . Obrazy z kamery zostały później wyemitowane w Opsporing Verzocht (holenderska telewizja) , ale Soultana nie został rozpoznany.
    26 listopada 2010 roku w Mallebos znaleziono rower Zargary a 8 marca 2011 r. znaleziono również jej breloczek do kluczy. Po aresztowaniu Soultany w jego sypialni znaleziono kilka przedmiotów należących do Faridy w tym jej paszport, zegarek i bransoletkę, na niektórych z nich widać było ślady krwi. Po tym, jak Soultana zabił swoją ofiarę, odciął jej stopę i zakopał ją w garnku pod swoją szopą, następnie zakopał ciało Zargary w Mallebos. a 11 listopada 2011 r., odnaleziono jej ciało.
    Nanda Kerklaan (ur. 1966) została znaleziona w rowie w Spijkenisse rano 28 stycznia 2010 r. Była ciężko ranna i ledwie przytomna z powodu ran głowy i ciężkiej hipotermii. Na miejscu została poddana reanimacji i przewieziona do szpitala. Po badaniu okazało się, że ma liczne złamania czaszki, cztery złamane żebra i zapadnięte płuco. Według lekarza medycyny sądowej było to spowodowane licznymi uderzeniami.
    2 lutego 2010 roku Kerklaan zmarła z powodu odniesionych obrażeń, nie będąc w stanie powiedzieć, co się z nią stało. Policja podała mediom, że możliwą przyczyną był wypadek. Soultana wyznał później policji , że przed sprawą Zargary zabił Kerklaan po tym, jak próbował ją okraść..
    Patrick wraz z przyjacielem, wówczas 21-letnim Timothym S., 24 marca 2011 r. Okradli Polaka z Włocławka. Podczas kradzieży, obaj mężczyźni uderzyli mężczyznę kilka razy w głowę żelaznym prętem, zabrali jego rzeczy i zostawili go na pewną śmierć. Mężczyzna jednak przeżył atak. Za ten czyn obaj sprawcy zostali skazani za usiłowanie zabójstwa. Timothy S. był także współpodejrzanym w sprawie zabójstwa Kerklaan, ale został uniewinniony. 
    W 2014 roku pojawiło się podejrzenie, że Soultana jest również zamieszany w zabójstwo 50-letniej Joke Lorsé. 11 sierpnia 2009 roku. W Simonshaven kobieta została pobita na śmierć tępym narzędziem podczas spaceru z mężem. Jej mąż wyjaśnił, że nieznany mężczyzna wyskoczył z krzaków i uderzył go tak mocno, że stracił przytomność. Kiedy oprzytomniał zeznał że, jego żona leżała już obok martwa. Jednak zeznania męża zostały odrzucone przez policję. Mąż Ernst L. został skazany na 12 lat więzienia.
    Soultana został aresztowany 12 października 2011 roku po napadzie ulicznym. Ponieważ jego ofierze skradziono pieniądze, władze miały prawo przeszukać dom Soultany. W sypialni funkcjonariusze znaleźli 447 przedmiotów nalężących do jego ofiar, w tym kilka poplamionych krwią przedmiotów od Faridy Zargar. W rezultacie Soultana został skazany również za zabójstwo Zargary. 
    Podczas pobytu w zakładzie karnym w Hadze, Soultana powiedział informatorowi policji, że zabił pięć kobiet. Policja miała dowody na powiązanie Soultany z morderstwami Zargara i Kerklaan, ale nie mogła powiązać go z dalszymi morderstwami. Soultana został skazany 25 lipca 2013 roku na dożywocie za zabójstwo Zargary i Kerklaan oraz usiłowanie zabójstwa Polaka. Ponadto został również skazany za posiadanie pornografii dziecięcej i popełnianie dużej liczby napadów. W grudniu 2014 r. został skazany na kolejne 25 lat. 

  9. Haha
    Żaneta otrzymał punkt reputacji od Polandia.nl Oceń nutkę poprzednika!   
    7/10 nie moj gust, ale całkiem spoko.
     
  10. Plus
    Żaneta przyznał reputację dla Polandia.nlGdzie na weekend?   
    My od siebie polecamy: Efteling
    Park rozrywki w Kaatsheuvel
    Odwiedzamy to miejsce kilka razy w roku i jest zawsze mega fajnie
  11. Super!
    Żaneta przyznał reputację dla MałgorzataJestem tu nowa   
    Cześć wszystkim 🥰
  12. Plus
    Żaneta otrzymał punkt reputacji od  jaco Siemaneczko.   
    Hejka Jaco 
  13. Plus
    Żaneta przyznał reputację dla  jacoSiemaneczko.   
    Jaco się kłania. Witam wszystkich 😎
  14. Plus
    Żaneta otrzymał punkt reputacji od  jaco Konto w banku bez meldunku   
    W zaandam w ING banku zakladaja bez meldunku
  15. Super!
    Żaneta przyznał reputację dla Polandia.nl7 dziwnych Holenderskich nawyków, które potrafią zrozumieć tylko oni!   
    Impreza urodzinowa 
    Holendrzy obchodzą urodziny w wyjątkowy sposób. Kiedy spotykają się na urodziny, siadają razem w kręgu, piją kawę, jedzą ser, zimną kiełbasę i inne pyszne przekąski, których prawdopodobnie nie podalibyście w domu. Jeżeli myślisz, że idąc na urodziny do Holendra będą drinki i głośna muzyka, zdziwisz się. W tego typu urodzinach nie ma muzyki i wszyscy będą rozmawiać o swojej pracy, związkach i pogodzie. Ale najdziwniejsze jest to, że wchodząc na imprezę, musisz pogratulować wszystkim członkom rodziny solenizanta. Na przykład musisz pogratulować matce, ojcu, wujowi, cioci, kuzynom i przyjaciołom osoby obchodzącej urodziny. Jeśli nie wiesz, o czym rozmawiać na niezręcznej holenderskiej imprezie urodzinowej, porozmawiaj o pogodzie. Kiedy Holendrzy nie wiedzą już, o czym rozmawiać, często zaczynają rozmawiać o pogodzie. Mogą mówić na ten temat przez nieskończoną ilość czasu. Dzieje się tak, ponieważ Holendrzy uważają, że pogoda nigdy nie jest dobra, wspaniała ani doskonała. Pogoda jest zawsze zbyt gorąca, zimna, mokra, sucha lub wietrzna. Prawdę mówiąc, Holendrzy są bardzo zależni od pogody, ponieważ jeżdżą wszędzie na rowerze.

    fot. google.com
    Holendrzy lubią się bawić, gdy są urodziny króla 
    Chociaż Holendrzy mają nudne przyjęcia urodzinowe. Wiedzą, jak się bawić! Zwłaszcza, gdy jest Kingsday. (27 kwietnia). Wszyscy w kraju mają wolne w pracy i ubierają się w dziwne  pomarańczowe stroje. Wielkie darmowe festiwale i imprezy na ulicach, w klubach i barach rozpoczynają się poprzedniego wieczoru jako „Koningsnacht” - Królewska noc. Kingsday w większych miastach takich jak Amsterdam, może być bardzo zatłoczone, ponieważ Holendrzy lubią podróżować do stolicy, aby świętować święto króla. A najbardziej popularną rzeczą, jaką robią Holendrzy, jest wynajmowanie łodzi i zwiedzanie kanałów przy piwie, tańczeniu do głośnej holenderskiej muzyki i szaleństwie. 

    fot. wikipedia.com
    Jedzenie lukrecji. Czemu...? Czemu..? 
    Jeśli Holender kiedykolwiek zaoferuje Ci lukrecję, bądź bardzo ostrożny. To może być pułapka. Niektóre rodzaje holenderskiej lukrecji mają wyjątkowo słony smak, który sprawi, że każdy z Twoich kubków smakowych zawyje z przerażenia. Holendrzy zaczynają ślinić się, na samą myśl o słonej lukrecji, swoją drogą, trudno zrozumieć, jak Holendrzy mogą tak bardzo kochać te rzeczy.

    fot. google.com
    Rowery to ich druga natura
    W Holandii ludzie prawdopodobnie jeżdżą na rowerze częściej niż gdziekolwiek na świecie. Jeżdżą na rowerze do pracy lub gdy muszą załatwić kilka spraw. Holendrzy są tak przyzwyczajeni do jazdy na rowerze, że stało się to dla nich ich drugą naturą. Często można spotkać wiele osób na jednym rowerze. Na przykład, kiedy ojciec lub matka jeżdżą na rowerze ze swoim współmałżonkiem do szkoły, ich dzieci siedzą z tyłu lub z przodu roweru. Holendrzy to bardzo oszczędny naród. Nikogo tutaj nie dziwi kiedy prezes dużej firmy czy wysoko postawiony urzędnik jedzie do pracy na starym rowerze. Kolejnym dziwnym holenderskim nawykiem jest jazda bez kasku. Może to jazda na rowerze od najmłodszych lat sprawia, że Holendrzy są bardzo pewni siebie, jeśli chodzi o poruszanie się na dwóch kołach. W większości europejskich krajów jazda na rowerze odbywa się w kasku i odpowiednim stroju. Jednak nie w Holandii. Holendrzy patrzą krzywo na ludzi noszących kaski rowerowe. Noszą oni zwykłe ubrania i nie mają kasków. W Holandii również większość dzieci nie nosi kasków podczas jazdy na rowerze.

    fot. google.com
    Czekolada na śniadanie
    Pomyśl, że czekoladowa posypka na chleb na śniadanie to dobry sposób na rozpoczęcie dnia. Czy potrafiłbyś świeżo po wstaniu zjeść czekoladę? Dla Holendra to sprawa całkiem zwyczajna, jak dla Ciebie jajecznica. Holendrzy uwielbiają słodkie rzeczy na chleb na śniadanie. Pasta czekoladowa , posypka czekoladowa, wiórki czekoladowe i nie tylko. Co może się nie udać, jeśli każdego ranka zapewniasz dzieciom (i dorosłym) ogromny przypływ cukru?

    fot. google.com
    Alarm awaryjny
    Jeżeli któregoś dnia z za okna usłyszysz głośny dźwięk syren a na Twój telefon przyjdzie sms o treści NL-Alarm. Zignoruj to, to tylko comiesięczny test sprawdzania gotowości systemu alarmowego na terenie całej Holandii. W każdy pierwszy poniedziałek miesiąca w południe w całym kraju rozlega się dość przerażający alarm. Holendrzy jednak to ignorują, ponieważ wiedzą, że to tylko zaplanowany test. Ale co się stanie, jeśli w pierwszy poniedziałek miesiąca w południe dojdzie do sytuacji kryzysowej?

    fot. google.com
    Używanie nazw chorób jako przekleństw 
    Podczas gdy Polacy obrażają się wzajemnie używając nazw części ciała, takich jak narządy płciowe, Holendrzy zamiast tego opracowali cały leksykon przekleństw, które odnoszą się do chorób zagrażających życiu, takich jak tyfus, cholera i rak. Wśród wielu popularnych obelg w Holandii, królują na przykład:  pestpokken-tering co bezpośrednio odnosi się do wrzodów, dżumy oraz gruźlicy.

    fot. pixabay.com
     
     
  16. Plus
    Żaneta przyznał reputację dla  jacoKonto w banku bez meldunku   
    W SNS bez problemu. Ja zakładałem w Rabo bez meldunku ale 2 lata temu ponad. 
     
     
  17. Plus
    Żaneta przyznał reputację dla  Patryk.CKonto w banku bez meldunku   
    Witam wszystkich.
    Orientuje się ktoś może gdzie mogę bez meldunku otworzyć konto w Holandii? Od razu mówię, że nie chodzi mi o internetowe "pseudo banki" typu Revoult.. 
    Z góry dzięki za odpowiedź.
     
     
  18. Plus
    Żaneta otrzymał punkt reputacji od Polandia.nl Pytanie na dziś #2   
    Herbatka i książka 
  19. Super!
    Żaneta przyznał reputację dla Polandia.nl10 faktów o Holandii, o których nie miałeś pojęcia!   
    Czy uwierzysz jak powiemy Ci, że marchewka jest "pomarańczowa", właśnie dzięki Holandii? Czy zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego w Holandii jest tak wiele wiatraków? Czytaj dalej, aby odkryć dziesięć fascynujących faktów na temat Holandii!
    Holendrzy są najwyżsi na świecie
    Mimo małej powierzchni tego kraju Holendrzy przez lata byli najwyższymi ludźmi na świecie w wielu badaniach ze średnią 1,83 m (6'0 ”). Kobiety okazały się również wysokie, o średnim wzroście 1,69 m (5'7 ”), ustępując miejsce jedynie kobietom na Łotwie. Niektóre teorie dotyczące gwałtownego wzrostu w Holandii to między innymi: wysoko rozwinięta opieka zdrowotna i dieta bogata w ser!

    Zdjęcie: Telegraph.co.uk
    Tulipany nie pochodzą z Holandii
    Tulipany zostały przywiezione do Holandii z Bliskiego Wschodu w XVI wieku, a źródła historyczne sugerują, że były one pierwotnie uprawiane w ogrodach botanicznych Uniwersytetu w Leiden przez słynnego flamandzkiego ogrodnika Carolusa Clusiusa.

    Zdjęcie: Pixabay.com
    Marchewka jest pomarańczowa dzięki Holandii
    Marchew jest znana z wyraźnego pomarańczowego zabarwienia. Jednak nie zawsze tak było. Pochodzące z X wieku warzywo było prawdopodobnie pierwotnie białe lub fioletowe. Wilhelm III, zwany często Wilhelmem Pomarańczowym, pomógł w odzyskaniu przez Holendrów niezależności od Hiszpanii w XVII wieku. Legenda głosi, że holenderscy rolnicy zmienili swoje marchewki na pomarańczowo w hołdzie, a nowy kolor stał się bardziej popularny niż wcześniej i nadal jest oficjalnym kolorem Holandiii oraz kolorem holenderskiej rodziny królewskiej. Holendrzy świętują Dzień Króla, ubierając się na pomarańczowo, a nawet narodowe drużyny sportowe noszą pomarańczowe ubrania.

    Zdjęcie: Pixabay.com
    Holandia to jeden z najszczęśliwszych krajów na świecie
    Co roku Organizacja Narodów Zjednoczonych publikuje raport World Happiness Report, który  bada stan globalnego szczęścia. Holandia zajęła 5.miejsce na świecie pod względem najszczęśliwszego kraju w raporcie z 2019 roku. Po Finlandii, Danii, Norwegii i Islandii. Kraj ten konsekwentnie znajduje się w pierwszej dziesiątce od czasu pierwszej publikacji raportu w 2012 roku!

    Zdjęcie: Pixabay.com
    Przez Holandię przebiega 12 000 kilometrów ścieżek rowerowych
    Jazda na rowerze jest głęboko zakorzeniona w kulturze holenderskiej, a sama Holandia posiada jedną z najbardziej rozległych sieci rowerowych na świecie, która obejmuje około 35 000 kilometrów . Oprócz ścieżek miejskich sieć ta obejmuje również wiele wiejskich ścieżek rowerowych, które biegną między praktycznie wszystkimi osadami w Holandii.

    Zdjęcie: pixabay.com
    Holendrzy wynaleźli gin
    Ten zabawny fakt dotyczący Holandii sięga XVI wieku, kiedy to Holendrzy wynaleźli gin (jenever) i przedstawili go Brytyjczykom. Alkohol ten stał się popularny w Wielkiej Brytanii po tym, jak Król Wilhelm III sprawował trony angielskie, irlandzkie i szkockie. Czy zastanawiałeś się kiedyś, skąd pochodzi termin „holenderska odwaga”? Mówi się, że pochodzi z czasów, gdy Brytyjczycy i Holendrzy pili gin podczas wojny trzydziestoletniej od 1618 do 1648 roku.

    Zdjęcie: pixabay.com
    Porody w domu są nadal popularne w Holandii
    Holandia ma jeden z najwyższych wskaźników urodzeń w domu w krajach rozwiniętych. Około 30% holenderskich kobiet rodzi dzieci w domu, a liczba ta niewiele się zmieniła od 1990 r. Dlaczego więc w Holandii porody w domu są nadal cenione? Częściowo dlatego, że holenderskie ubezpieczenie zdrowotne w pełni pokrywa porody w domu, ale nie zawsze obejmuje porody w szpitalu bez konieczności leczenia. Holenderski system medyczny ma również dobry system badań przesiewowych i zapewnia położne (verloskundige), które pomagają matkom w bezpiecznym porodzie w domu.

    Zdjęcie: pixabay.com
    W Holandii jest ponad 1000 wiatraków
    Nic dziwnego, że w kraju słynącym z wiatraków w całej Holandii jest ponad 1000 wiatraków. Wiatraki tradycyjnie wykorzystywały wiatr do różnych celów, takich jak mielenie ziarna i osuszanie terenów podmokłych, ale tylko kilka z nich nadal jest eksploatowanych komercyjnie. Wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO Kinderdijk to najlepsze miejsce do zobaczenia holenderskich wiatraków z 19 tradycyjnymi wiatrakami.

    Zdjęcie: pixabay.com
    Rząd dba o zieloną energię
    Promowanie zielonej energii stało się żywym tematem w holenderskiej polityce. Rząd zaplanował zmniejszenie do zera emisji gazów cieplarnianych w kraju do 2050 r. Ma również nadzieję, że do 2030 r. Wprowadzi zakaz samochodów napędzanych benzyną i olejem napędowym, ustępując miejsca większej liczbie pojazdów elektrycznych.
     
    Zdjęcie: pixabay.com
    Każdego roku do kanałów lądują tysiące rowerów
    Z tego czy innego powodu co roku w kanałach Amsterdamu ląduje od 12 000 do 15 000 rowerów. Aby utrzymać miejskie drogi wodne z dala od rowerów i innych śmieci, gmina Amsterdamu regularnie drąży kanały za pomocą ogromnego pazura zamontowanego na łodzi.

    Zdjęcie: pixabay.com
     
  20. Super!
    Żaneta przyznał reputację dla Polandia.nlHejka   
    Serdecznie Cię witamy!
     
     
  21. Super!
    Żaneta otrzymał punkt reputacji od Polandia.nl Hejka   
    Siemka, mam na imię Zaneta. Mieszkam w Holandii ponad 3 lata. Lubię czytać książki, oglądać ciekawe seriale oraz filmy. Mam 25 lat
  22. Haha
    Żaneta przyznał reputację dla NataliaCo Cię dziś rozbawiło?   
    Dziś wracałam z miasta i pani próbowała za wszelką cenę dostać się z rowerem do autobusu. Pani nie znała żadnego języka i ciągle pokazywała bilet miesięczny. W końcu udało się kierowcy z nią porozumieć i po około 10 minutach dopuściła i pojechaliśmy dalej. W każdym razie trud pana kierowcy przy tłumaczeniu,że nie wolno,rozbawił mnie bardzo 

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.