Skocz do zawartości

Holandia: Mężczyzna który strzelał z kuszy do przechodniów w Almelo zasztyletował wcześniej dwie kobiety

Fot. TWITTER / MARK MENSINK
Mężczyzna, który strzelał z kuszy z balkonu w Almelo w zeszły piątek, przebywa w szpitalu w stanie ciężkim. Według lokalnej gazety Tubantia, 28-letni podejrzany przebywa na oddziale intensywnej terapii i oddycha za pomocą respiratora. Jego prawnik potwierdza również NOS, że mężczyzna nie jest przytomny, ale nie chce nic o tym mówić, ponieważ nie może skonsultować się ze swoim klientem.
Mężczyzna, który nazywa się Kenzo K., został aresztowany przez zespół policyjny w piątek. Policja oddała strzały, w wyniku których podejrzany został ranny. Według regionalnej gazety został trafiony w klatkę piersiową. Mówi się, że Służba Interwencji Specjalnych oddala strzał, gdy mężczyzna zagroził policji kuszą ze swojego balkonu. Wcześniej strzelał z kuszy do przechodniów.
Podwójne morderstwo i ranna pielęgniarka 
Policja udała się na miejsce tego ranka po otrzymanym zgłoszeniu o mężczyźnie, który zaatakować miał dwie kobiety nożem. Kiedy policja przybyła na miejsce, podejrzany stał na balkonie swojego domu z kuszą. W incydencie z nożem zginęły dwie kobiety z Amelo w wieku 70 i 52 lata. Ranna została 33-letnia kobieta z gminy Rijssen. Na razie nic nie wiadomo o okolicznościach i dokładnej przyczynie śmierci obu kobiet.
Według gazety Tubantia Kenzo K. jest podejrzany o zasztyletowanie kobiet. 70-letnia ofiara jest jego sąsiadką która mieszkała na dole, drugą ofiarą okazała się 52-letnia siostrzenica kobiety. Trzecia obecna w mieszkaniu kobieta miała być pielęgniarką, która opiekowała się 70-latką, według gazety udało jej się uciec przez balkon.
źródło: NOS.nl
Czytaj więcej..

Holandia: Sześć aresztowań po niespokojnej nocy w Katwijk, funkcjonariusze obrzuceni butelkami i kamieniami

Fot. Twitter
W centrum Katwijk (ZH) policja aresztowała wczoraj sześć osób po zamieszkach. Według policji około 100 do 200 młodych ludzi wszczęło zamieszki tuż po północy, kiedy branża gastronomiczna musiała zostać zamknięta o godzinie 00:00 ze względu na zasady dotyczące korony.
Według rzecznika policji, atmosfera stała się napięta, gdy młodzi ludzie nie zamierzali wracać do domu, pomimo wielokrotnych wezwań funkcjonariuszy. Według policji zablokowali niektóre drogi w centrum i rzucali w funkcjonariuszy przedmiotami, takimi jak kamienie, butelki i puszki po piwie. Jeden z oficerów został trafiony, ale wrócił do pracy.
Nie całe dwie godziny później sytuacja się uspokoiła. Przynajmniej jeden z zatrzymanych został ugryziony przez policyjnego psa. Jeden z aresztowanych młodzieńców jest również niepełnoletni.
 
źródło: NOS.nl
Czytaj więcej..

Holandia: 90 000 sztuk śmieci uprzątniętych w Światowy Dzień Sprzątania, znacznie mniej plastikowych butelek

Fot. Maxpixel.net
Ponad 40 000 wolontariuszy uprzątnęło wczoraj około 90 000 śmieci w ramach Światowego Dnia Sprzątania. W rzeczywistości oczyszczono znacznie więcej, ale nie każdy uczestnik wprowadził swój wynik do aplikacji.
Według organizacji uderzający jest fakt, że udział plastikowych butelek w znalezionych odpadach gwałtownie spadł. Uczestnicy znaleźli o 37 proc. mniej plastikowych butelek niż rok wcześniej.
Według organizatora Plastic Soup Foundation ma to związek z wprowadzeniem kaucji na wszystkie plastikowe butelki. Program wszedł w życie 1 lipca br. Plastik jest i pozostaje najczęściej spotykanym materiałem. 71 procent znalezionych śmieci dotyczyło przedmiotu z tworzywa sztucznego, 14 procent to papier, a 12 procent metal.
Niedopałki
W akcji sprzątania wzięło udział ponad 41 000 osób w 1574 różnych miejscach. Niedopałki papierosów są numerem 1 w pierwszej dziesiątce znalezionych śmieci. Po tym następują puszki i opakowania po cukierkach. Marlboro prowadzi na liście marek, odpady z Red Bulla i McDonalds'a są również regularnie znajdowane.
Organizacja spodziewa się, że przyszły rok będzie ostatnim rokiem, w którym często znajdują się puszki. Od 31 grudnia 2022 r. kaucja będzie również pobierana od puszek. Powinno to prowadzić do mniejszej liczby wyrzucanych puszek.
źródło: NOS.nl
Czytaj więcej..

Holandia: Mężczyzna zagroził bombą w pociągu w Apeldoorn. Trwa akcja policji

Fot. Harry_nl / Flickr
Policyjny zespół ds. zatrzymań aresztował osobę w pociągu na stacji Apeldoorn. Policja interweniowała po tym, jak osoba groziła bombą.
Pociąg, który jechał z Hagi do Enschede, został zatrzymany i umieszczony na specjalnym placu. Rzecznik NS mówi, że połowa pasażerów została usunięta z pociągu. Druga połowa musiała zostać na żądanie policji.
W związku z zaistniałą sytuacją stacja Apeldoorn została ewakuowana; ruch pociągów wokół miasta jest zakłócony. NS pisze na swojej stronie internetowej, że pociągi między Apeldoorn i Zutphen nie będą kursować do co najmniej 18:30.
Policja informuje na Twitterze, że pociąg jest nadal przeszukiwany przez policyjne psy.
źródło: NOS.nl
Czytaj więcej..

Holandia: Homoseksualni uczniowie są częściej dręczeni przez nauczycieli

fot. Flickr
Uczniowie LGBTI+ są częściej obiektem dręczenia ze strony nauczycieli i innych pracowników szkoły niż uczniowie heteroseksualni. Częściej są też nękani w miejscach, w których nie ma dozoru, takich jak toalety, przebieralnie, parkingi czy w domu. Ponadto uczniowie ci mają mniejszą swobodę zgłaszania takich incydentów nauczycielom lub rodzicom i są bardziej skłonni do pójścia na policję.
Są to wyniki szeroko zakrojonej ankiety obejmującej prawie 30.000 uczniów, średnio w wieku 14 lat, ze 136 szkół średnich w Holandii. Anonimowo wypełnili ankietę. Uczestnicy mogli wskazać, czy zakochaliby się w kimś przeciwnej płci. Co szósty wskazuje, że lubi tę samą płeć, że nie czuje się swobodnie we własnym ciele lub że nie jest jeszcze tego pewien.
13 procent heteroseksualnej młodzieży twierdzi, że jest zastraszana. Wśród osób LGBT+ jest to około 25 do 35 procent. Spośród zastraszanych młodych ludzi 14% heteroseksualistów twierdzi, że zastraszanie pochodzi od nauczycieli, w porównaniu z 24% uczniów LGBTI+.
Skargi homoseksualnych uczniów
Wyniki zostały opublikowane w czerwcu przez badaczki Tessę Kaufman (Uniwersytet w Utrechcie) i Laurę Baams (Uniwersytet w Groningen) w czasopiśmie Journal of Adolescent Health, ale obecnie są one publikowane szerzej, pisze Trouw. Ten czas ma również związek z początkiem roku szkolnego i corocznym Tygodniem Przeciwko Prześladowaniu, który rozpoczyna się 27 września.
Uderzające jest również to, że rodzice i nauczyciele robią coś rzadziej ze skargami uczniów LGBTI+ na znęcanie się lub molestowanie niż ze skargami heteroseksualnych młodych ludzi. Naukowcy nie mają na to wytłumaczenia na podstawie tych danych ilościowych.
Kaufman uważa, że starsze pokolenie nauczycieli może mieć mniejsze zrozumienie dla osób LGBT. Może to prowadzić do nękania, a przynajmniej zachowania, które jest postrzegane jako takie przez uczniów.
Znęcanie się waha się od niezdarnych uwag („Dam ci różowy zeszyt”) po przemoc fizyczną. Ta ostatnia jest bardziej powszechna wśród innych pracowników szkoły niż wśród nauczycieli.
Według Kaufmana ważne jest dalsze zbadanie okoliczności, w jakich młodzi ludzie są zastraszani lub nękani, ponieważ może to dostarczyć narzędzi do walki z zastraszaniem. Wyniki skłaniają również do przyjrzenia się, w jaki sposób więcej uwagi można poświęcić nauczycielom w programach przeciwdziałania nękaniu w szkołach - twierdzą naukowcy.
Co mówi minister edukacji
Ministrowie odpowiedzialni za edukację są w szoku. „Jestem tym zszokowany”, powiedział minister edukacji Arie Slob w agencji informacyjnej ANP. „Niedopuszczalne, jeśli nauczyciele zastraszają uczniów. Zawsze. Nawet jeśli jest to oparte na orientacji seksualnej”. Jego koleżanka Ingrid van Engelshoven nazywa wyniki „niepokojącymi". Nauczyciele muszą zapewnić bezpieczną szkołę, kimkolwiek jesteś”.
„Niezrozumiałe, że nauczyciele również znęcają się, powinni być przykładem” – odpowiada organizacja zajmująca się osobami LGBT+ COC w Trouw.
Rada VO, która reprezentuje szkoły średnie, twierdzi, że nie jest świadoma idei, że nauczyciele częściej zastraszają osoby LGBT. „Ale jeśli to wynika z badań, jest to oczywiście niepokojące”.
źródło: NOS.nl
Czytaj więcej..

Wyjazd do Holandii z partnerką i rocznym dzieckiem.


koniuuu
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć, 

Myślę z narzeczoną nad wyjazdem do Holandii. Problem w tym że nie wiem jak się do tego zabrać, mamy rocznego syna a z tego co słyszałem żłobek to koszt 8e/h, nie wiem też jak podchodzą do tego agencje pracy itd. Mierzył się ktoś może z podobnym wyzwaniem? Pozdrawiam 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witaj @koniuuu

Sam osobiście nie przechodziłem tego, ale na początku mojej przygody w Królestwie Niderlandów miałem styczność z podobnym przypadkiem jak u pana.Grupa ludzi mieszkająca pod jednym dachem z rodziną z małym dzieckiem skarżyła się i narzekała na częste niezręczne sytuacje.Z biegiem czasu rodzina z dzieckiem traktowała mieszkanie jak swoje własne i po jakimś czasie wprowadzała coraz to nowe i wymyślne reguły na mieszkaniu. Mały brzdąc był przeuroczy, ale uciążliwy dla reszty domowników.Rotacja ludzi na mieszkaniu akencji pracy jest duża, co chwila nowy człowiek i nowy charakter. Nie każdy akceptuje małe dzieci. Jeśli trafią państwo na imprezowe towarzystwo to chyba nie najlepsze miejsce dla synka. Papierosy, używki, alkohol. Może spróbować sił samemu na kilka tygodni i rozeznać teren. Przy odrobinie szczęścia i zaradności ogarnie pan coś na start i ściągnie najbliższych do siebie.Czasem przy dobrych znajomościach z zarządcą (polskim menagerem parku) można liczyć na coś wyłącznie dla siebie. Ale dziś po kilku dniach spędzonych w Holandii nie jestem w temacie jakimi prawami rządzą się agencje pracy tymczasowej w takich sytuacjach jak pana. Jeśli chodzi o żłobek czy przedszkole to przed państwem min. trzy lata takiego rozwiązania. W wieku 4 lat syn maszeruje do szkoły podstawowej(basisschool). 

 Kilka pomocnych stron w znalezieniu nieruchomości 

 

 Przy posyłaniu dziecka do żłobka czy przedszkola może pan liczyć na częściowy zwrot kosztów. 

https://www.belastingdienst.nl/wps/wcm/connect/nl/kinderopvangtoeslag/kinderopvangtoeslag

 

Edytowane przez Marek Jastrzębski
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam, 

O koszty nie należy się zbytnio martwić, ponieważ przy "normalnych" dochodach rodziny, państwo dofinansowuje żłobek (około 75% kosztów żłobka pokrywanych jest z dofinansowania) - warunek musi być taki, że dwójka rodziców pracuje.

Tak jak Marek mówi - polecałbym najpierw Tobie samemu przyjechać do Holandii, popracować, załatwić mieszkanie i wtedy ściągnąć rodzinę. Odradzam opcję mieszkania na lokacji z agencji pracy wraz z dzieckiem, podejrzewam, że żadna agencja na to się nie zgodzi. 

Jedyne rozwiązanie to, abyś samemu pracował i mieszkał na lokacji z agencji pracy (sam się przekonasz, że absolutnie nie ma tam warunków dla dziecka) i próbował ogarnąć jakieś mieszkanie na wynajem, co obecnie też jest dosyć trudne, ale nie niemożliwe 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić obrazków. Dodaj lub załącz obrazki z adresu URL.

 Udostępnij

  • 454021149_Screenshot-2021-05-02T115244_370.png.26242d077e164024fd978486d98d3582_Easy-Resize_com.jpg.a9ee6b749d4d123a2de64ce75bcc9703 (1).jpg

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.