Skocz do zawartości

Holenderski trunek- gin. Krótka historia jednej z najważniejszych wizytówek Holandii.


Rekomendowane odpowiedzi

Każdy kraj, niezależnie od wielkości, posiada pewne charakterystyczne symbole, czy też wizytówki, dzięki którym wyróżnia się na tle innych państw. Nie inaczej jest z Holandią- która ilością tychże barwnych symboli może się niewątpliwie poszczycić nie tylko w obrębie Europy, ale też i całego świata. Jedną z nich jest bezdyskusyjnie gin- charakterystyczny smakowo trunek, który już od wielu lat podbija serca alkoholowych smakoszy na całym świecie.

Gin- jak to się zaczęło?

Historia ginu sięga już XVII wieku, kiedy to powstał w Niderlandach- na terenie dzisiejszej Holandii i części Belgii. Niektóre źródła naukowe wskazują jednak, że produkty zbliżone składem do ginu sprzedawane były jeszcze wcześniej w ówczesnych aptekach, jako środek leczniczy.

Trunek został pierwotnie wyprodukowany przez destylację wina słodowego (moutwijn w języku niderlandzkim) i miał 50% objętości alkoholu. Ponieważ powstały spirytus nie był smaczny ze względu na brak wyrafinowanych technik destylacji, (garnek) dodano zioła, między innymi, jagodę jałowca, jeneverbes w języku niderlandzkim, stąd nazwa jenever (i angielska nazwa gin).

Alkohol dla elit? Nie na początku!

Ciekawostką jest fakt, że gin zdobył popularność nie dzięki Holendrom, a Anglikom. Sprowadzony do Wielkiej Brytanii przez Wilhelma III, początkowo był uznawany za alkohol dla ubogich. Powód, dla którego taka właśnie „łatka” przylgnęła do tego obecnie dość prestiżowego trunku jest banalnie prosty: gin nie był objęty wysokim cłem, w przeciwieństwie do innych alkoholi, takich ja np. brandy. Był w związku z tym zdecydowanie tańszy, a dopiero w I połowie XVIII wieku powstały przepisy prawne, które uregulowały jego produkcję i handel.  W wyniku tychże zmian, jego produkcją coraz rzadziej zajmowali się samozwańczy i amatorscy wielbiciele przydomowych gorzelni, a ich „obowiązki” przejęły profesjonalne zakłady destylacyjne.

gin-tonic-1859465_640.jpg.632e05b700160fbaaa8dbb3580889e6f.jpg

Gin + Tonic, Fot. pixabay.com

Gin obecnie.

Z biegiem czasu, oraz wraz z powstawaniem coraz to lepszych i nowocześniejszych metod produkcji alkoholu, gin przestał być kojarzony z trunkiem dla ubogich. Powoli wkraczał na światowe  salony, by już w XX wieku zagościć w nich na dobre. Na dzień dzisiejszy ten 35-40% trunek jest rozpoznawalny na całym globie i stał się w zasadzie klasykiem w świecie alkoholi.

Z czym pijemy gin?

Zdecydowanie najpopularniejsze słowo, które kojarzy nam się z ginem, to oczywiście… tonik. Jednakże gin można mieszać i komponować z całą rzeszą napojów czy dodatków, między innymi z sokami owocowymi, napojami gazowanymi (np. sprite), a także innymi alkoholami- Malibu, Ajerkoniakiem, a nawet z szampanem. Ciekawostką jest także fakt, że gin jest elementem jednego z najsłynniejszych drinków świata- czyli drinka Jamesa Bonda.

A Wy z czym najchętniej lubicie pić gin? Dajcie znać w komentarzach!

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  •  Polandia.nl zmienił tytuł na Holenderski trunek- gin. Krótka historia jednej z najważniejszych wizytówek Holandii.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić obrazków. Dodaj lub załącz obrazki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.